Kto to właściwie jest ? Mam nadzieję, że każda osoba czytają ten wpis ma prawdziwego przyjaciela, ale kto to właściwie jest ? Według mnie to osoba która jest dla nas szczera, dobrze sie przy niej czujemy, lubimy z nią spędzać czas i zawsze możemy na nią liczyć. Taka osoba powinna nam zawsze postarać się nam pomoc i rozwiązać problem. Chcieć dla nas dobrze i wspierać w trudnych chwilach życiowych. Wielu ludzi ma sporo przyjaciół jednak coś wam powiem...to nie są przyjaciele. Wiem pewnie teraz wielu z was jest obrażonych, ale tak jest. Pewnie to trochę kontrowersyjne, ale ja tak uważam. Nie da się przy tak dużej ilości osób zachować szczerości. Zawsze gdzieś tam pojawi się fałsz i kłamstwa. To jest psychicznie niemożliwe żeby być tak blisko z tak wieloma osobami. Prawdziwych przyjaciół jest mało, reszta to koledzy/koleżanki..Hmm gdyby tak było to byłoby dobrze. Często tak się zdarza, że uważamy kogoś za bliską nam osobę a tak naprawdę jest wobec nas fałszywa, zakłada maskę. Najgorzej jest jak jeszcze wchodzi w to wykorzystanie do własnych celów. Lecz gdy już mamy tego prawdziwego przyjaciela jest wspaniałe. Przyjaźń do jedno z najlepszych relacji międzyludzkich. Cudownie jest się komuś wyżalić i opowiedzieć o swoich problemach. Jednak pamiętaj żebyś nie tylko opowiadał o sobie, ale też słuchaj. Ty też bądź dobrym przyjacielem. Jednak może nie masz przyjaciół ? I nie wiesz co z tym zrobić. Mam radę, nigdy ich nie szukaj na siłę. Rozejrzyj się dookoła może też ktoś nie ma przyjaciela, zapoznaj się z nim, a może się polubicie.
"Człowiek naprawdę posiada tylko to, co jest w nim " Oskar Wilde
Wpis bardzo fajny :)
OdpowiedzUsuńNatomiast polecałabym Ci przeczytać jeszcze raz to, co udostępniłeś i poprawić błędy :) Polecam też powiększyć czcionkę żeby lepiej i przejrzyściej się czytało twoje wpisy.
Pozdrawiam :D
Sama miałam wielu "przyjaciół", którzy okazali się nimi nie być. Wpis świetny. :)
OdpowiedzUsuńMasz racje nie da się mieć wielu przyjaciół :)
OdpowiedzUsuńJa mam dwie prawdziwe przyjaciółki na które mogę liczyć w każdej sytuacji i wiele razy się o tym przekonałam :)
Pozdrawiam
Ja nie mam chyba żadnych przyjaciół, ale czy cierpię z tego powodu? Chyba nie. Mam grono osób, które zawsze są ze mną, ale nie chcę ich nazywać swoimi przyjaciółmi, bo czuję, że na to nie zasługują jak na tą chwilę. Wolę się nie zawodzić :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, jestemnatasza.blogspot.com/
Przyjaciel ok ale tylko prawdziwt a nie taki na chwile...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhttps://www.facebook.com/Ja-Barman-Blog-640698999456096/
Osobiście miałam wielu "przyjaciół" którzy teraz jak mnie widz odwracają wzrok ;) Jestem zdania że lepiej mi się żyje bez przyjaciół :)
OdpowiedzUsuńMiałam również fałszywych przyjaciół i dlatego nie mówię już ludziom rzeczy dla mnie ważnych.
OdpowiedzUsuńJa mam tylko jedną oddaną przyjaciółę znamy się już ponad 8 lat i jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam. Mogę jej wszystko powiedzieć i ona mi też. Jestem bardzo zadowolona, że popimo tego, że widzimy się rzadko (najczęściej raz na 2 tygodnie) mogę na niej polegać.
OdpowiedzUsuń